Autor: setugo

  • Wiper – komunikuj się bezpiecznie i anonimowo

    Wiper – komunikuj się bezpiecznie i anonimowo

    O inwigilacji przez Internet słyszał niemal każdy. Trudno jest pozostać anonimowym w sieci. Każdy nasz ruch – działalność na portalach społecznościowych, przesyłane i pobierane pliki – może być przedmiotem kontroli samych służb wywiadu. Na szczęście pojawiło się rozwiązanie, którego twórca deklaruje pełną anonimowość w sieci. A jest nim Wiper, czyli całkowicie bezpieczny system komunikacyjny.

    Do czego służy Wiper?
    Jak na system komunikacyjny przystało, jest to aplikacja mobilna, za pomocą której można wykonywać wysokiej jakości wideorozmowy, korzystać z chata czy też przesyłać różnego rodzaju pliki. Cały ten system jest zamknięty, a jego użytkownicy mogą zachować pełną prywatność.

    Skąd wiadomo, że Wiper jest systemem wolnym od inwigilacji?
    Aplikacja mobilna Wiper umożliwia opcję całkowitego usunięcia przesyłanych za jej pośrednictwem plików z serwerów firmy. Aby tak si ę stało, użytkownik musi po prostu wybrać właściwą opcję, dzięki której nawet ślad nie pozostanie po przetransferowanym pliku. Co więcej, pełną anonimowość można zapewnić sobie także podczas rozmów telefonicznych za pomocą Wipera. Program może wykasować po nas wszelkie logi, bez których nikt nie będzie w stanie udowodnić nam, że kiedykolwiek w ogóle korzystaliśmy z takiej drogi komunikacji.

    Każdy, dla kogo prywatność jest rzeczą świętą, może bez problemu zdobyć aplikację Wiper. Wystarczy pobrać ją za darmo z sieci i zainstalować w laptopie, komputerze, a nawet w telefonie komórkowym, który ma dostęp do Internetu. Poza pełną anonimowością zyskamy praktycznie darmowe rozmowy telefoniczne VoIP.

  • Telefonia VoIP w firmie – sposób na komfort i oszczędności

    Telefonia VoIP w firmie – sposób na komfort i oszczędności

    Istnieje wiele dróg, jakimi firmy mogą komunikować się z klientami. Jednak tą najszybszą i najwygodniejszą wciąż okazuje się kontakt telefoniczny, który jednocześnie wydaje się  najdroższym rozwiązaniem, bez względu na to, czy firma korzysta z telefonów komórkowych czy stacjonarnych. Można jednak wprowadzić w szeregi swojej firmy nowoczesną formę usług telefonicznych, czyli telefonię VoIP –  Voice over Internet Protocol. Jest to technologia, która uniezależnia firmę od konkretnych operatorów, jednocześnie ograniczając wydatki telefoniczne do minimum.

    Aby móc wprowadzić do swojej firmy telefonię VoIP, musi tam funkcjonować sieć internetowa oraz stały dostęp do szerokopasmowego łącza internetowego o minimalnej przepustowości 128kbit/s. Dzisiejszy stopień rozwoju telefonii VoIP nie wymaga specjalistycznego sprzętu – dawniej służyły do tego celu specjalne telefony stacjonarne, które podłączało się do Internetu. Obecnie wystarczy podłączony do Internetu komputer lub laptop, na którym instaluje się specjalne oprogramowanie. Potrzebny też okaże się zestaw słuchawkowy.

    Telefonia VoIP w firmie może służyć również do łatwej komunikacji między pracownikami firmy. Zwykle jest tak, że w ramach jednego operatora VoIP rozmowy odbywają się całkowicie za darmo, można nawet przesyłać tą drogą różnego rodzaju pliki. W innych przypadkach cena rozmowy jest kilkakrotnie niższa niż w tradycyjnej telefonii – bez względu na to, czy dzwonimy do klienta na komórkę, na telefon stacjonarny, a nawet za granicę, koszt takiej rozmowy będzie praktycznie nieodczuwalny dla firmy. Takie rozwiązanie coraz częściej jest stosowane nie tylko w firmach o działalności telemarketingowej. Właściwie każda branża może wynieść z tego rozwiązania jedynie korzyści.

  • Odbierz swoją papierową pocztę przez Internet

    Odbierz swoją papierową pocztę przez Internet

    W ostatnich latach łatwo można zauważyć błyskawicznie rosnącą tendencję informatyzacji otaczającego nas świata. Przez Internet można rezerwować i kupować różnego rodzaju bilety, odbyć wizytę niemal w każdym urzędzie czy też zarządzać swoimi składkami, ubezpieczeniami itp. Z nurtem tej tendencji postanowiła popłynąć także Poczta Polska. Całkiem niedawno uruchomiła ona możliwość wysyłania kartek pocztowych przez Internet – za pomocą specjalnej aplikacji wysyła się projekt graficzny pocztówki, która zostaje drukowana i fizycznie wysłana do odbiorcy. To jednak nie wszystko – Poczta Polska planuje bowiem kolejną rewolucję w swoich e-poczynaniach.

    Tym razem Poczta Polska postanowiła ukrócić zasypywanie skrzynek na listy niepotrzebną makulaturą – dotyczy to zarówno skrzynek osób prywatnych, jak i firm. Poczta będzie skanować przesyłki, a dokładniej koperty, wysyłając klientom wykonane zdjęcia na adres e-mailowy. Wówczas ci będą decydować o tym, czy daną przesyłkę chcą otrzymać czy też nie – wówczas list pójdzie do zniszczenia lub zostanie zwrócony nadawcy. Aby cały proces był bezpieczny i z poszanowaniem prawa do prywatności korespondencji, Poczta zapewnia, że nie będzie zaglądać do przesyłek, a wszystkie działania będą zgodne z treścią ustawy o ochronie danych osobowych. Ponadto, aby klient mógł skorzystać z takiej usługi, będzie musiał wyrazić na to swoją zgodę.

    Pojawia się tu jednak pytanie, na ile faktycznie taka opcja usprawni działanie Poczty Polskiej. Istnieje duże ryzyko, że po wprowadzeniu w czyn tej rewolucji zamiast kilku dni będziemy czekać na list dwa tygodnie, a to w wielu przypadkach – zwłaszcza korespondencji firmowej – może budzić zamiast entuzjazmu niepokój.

  • Światowa akcja wypisywania się z Google rozpoczęta

    Światowa akcja wypisywania się z Google rozpoczęta

    Wyszukiwarka Google jest najlepszym dowodem na to, że bez względu na nasz stosunek do Internetu bardzo trudno jest żyć w izolacji od niego. Rzucane żartem jeszcze kilka lat temu teksty w stylu „kogo nie ma na Google, ten nie istnieje” stały się praktycznie rzeczywistością. A jednak niedawno Firma Google dała możliwość „usunięcia się” z jej wyszukiwarki. Wystarczy po prostu uzupełnić i przesłać do niej specjalny formularz, a po jego pozytywnym rozstrzygnięciu znikną z Google odnośniki do określonych tekstów – oczywiście w sieci nadal będą one dostępne, ale po „wygooglowaniu” swojego imienia i nazwiska nie będą one wyświetlać się w wynikach wyszukiwarki. Mówiąc krótko, przestaniemy dla niej istnieć.

    Bardzo wymowny może być fakt, że od momentu udostępnienia formularza przez firmę Google, swoją chęć „wypisania się” zgłosiło już kilkadziesiąt tysięcy internautów – w pierwszym dniu akcji Google otrzymało około 12 tysięcy takich formularzy, a każdego dnia przybywa wiele nowych (nawet kilkadziesiąt w ciągu jednej minuty).

    Zanim jednak z entuzjazmem przejdziemy do wypełniania formularza, by zniknąć z Google, pamiętajmy, że sam wniosek to zbyt mało, by zgłoszenie zostało zaakceptowane. Każdy formularz analizowany jest indywidualnie przez grupę prawników i etyków, a usuwane są tylko te wyniki, które rażąco naruszają prywatność danej osoby, łamią prawo lub są niestosowne bądź nieprawdziwe. Jednocześnie komisja musi uwzględniać to, by działania związane z „usunięciem” czyichś danych z Google nie stały w sprzeczności z prawem o dostępie do informacji publicznej.